- to drugie od lewej to według mnie szczyp[ce do kręcenia włosów. Moje ciotki czymś takim robiły sobie ondulacje, podgrzewając to urządzenie na specjalnej maszynce spirytusowej. potem doprowadzały do pożądanej temperatury przypalając wielokrotnie gazetę. Zgadłem ?
- w prawym dolnym roku jest klamerka do spodni, którą spinało się nogawkę przed jazdą na rowerze. Jest nawet taki stary kawał o podrywaczu, który pokropił sobie ubranie benzyną i wszedł do kawiarni kecąc kluczykami do samochodu - tylko taką spinkę zapomniał zdjąć.
- to nad spinką to pewnie futerał na igły ?
- a czy te haczyki nie służyły do wyciagania duszy z żelazka ??
Wojtek